środa, 31 maja 2017

Podsumowanie maja #1

Koniec maja może oznaczać tylko jedno. Czas podsumować ten miesiąc. Dla mnie był to trudny czas zmierzenia się z arkuszami maturalnymi. Wielki stres maturą ustną. Miesiąc ten jak kilka poprzednich nie był czytelniczy. Wszystkie swoje siły skupiałam na maturze. Kiedy 11 maja wróciłam do domu po maturze ustnej z angielskiego postanowiłam w końcu nadrobić zaległości książkowe i filmowe, ale okazało się, że nie mam siły. Musiałam zrobić sobie przerwę. Te kilka dni po maturze spędziłam na odzyskiwaniu spokoju, wyluzowaniu (pisząc kolokwialnie).  Tego właśnie mój organizm potrzebował- ciszy. 


Jednak udało mi się przeczytać kilka książek.



1. Skucha Jacek Hugo- Bader

Książka pokazująca zupełnie inną perspektywę patrzenia na Solidarność. Przedstawiająca losy ludzi większości zapewne mniej znane. Opowiada o swoich kolegach, którzy walczyli papierem w konspiracji. Jednak największe co mnie urzekło w tej książce to, że autor przedstawia nam wcześniejsze losy bohaterów, sprawiając, że znaczymy rozumieć ich postępowania.

Skucha nominowana jest do Literackiej Nagrody Nike 2017.









2.  Okularnik Katarzyna Bonda

O tej książkę jest osobny wpis, zapraszam ---> RECENZJA
Znalezione obrazy dla zapytania okularnik bonda


 



Znalezione obrazy dla zapytania wotum nieufności
3. Wotum nieufności Remigiusz Mróz

Znalezione obrazy dla zapytania czerwona królowaMroza czytam długo. Zaczęłam od Kasacji i od tamtej pory sięgam po jego kolejne powieści. Nie wszystkie jednak zachwycają. Zdecydowanie wolę te, których akcja rozgrywa się współcześnie. Mam wrażenie, że autor lepiej odnajduje się w tym świecie. Co do tej powieści, nie uważam tego za POLSKIE HOUSE OF CARDS. To, że gra toczy się o władzę, nie oznacza od razu, że te dzieła są podobne. Co nie zmienia faktu, że książkę polecam. Kiedy poznacie wszystkie postaci i przestaniecie mylić imiona i nazwiska wtedy zaczyna się zabawa. Lektura jest pasjonująca i wciągająca. Momentami przekoloryzowana, ale można na to przymrużyć oko. Na pewno sięgnę po kolejny tom.






4. Czerwona królowa Victoria Aveyard

Książkę tę dostała za wzorowe czytelnictwo w szkolnej bibliotece. Jest to zapewne jedyny powód dla którego sięgnęłam po tę powieść. Nie lubię fantastyki, rzadko sięgam po tego typu literaturę. Nie wiem czemu, nie jest widocznie w moim guście. Myślę, że wszystkim osobom zaczytującym się w fantastyce to lektura się spodoba.
Znalezione obrazy dla zapytania kamienna noc grzegorzewska



5. Kamienna noc Gaja Grzegorzewska


To moje drugie spotkanie z twórczością tej pisarki. Zdecydowanie bardziej udane. Książka jest napisana i skonstruowana w arcyciekawy sposób. Czyta się szybko i łatwo, co nie oznacza, że fabuła też jest taka. Czytelnik nie domyśla się sam o co chodzi, dopóki autorka mu o tym sama nie powie. Polecam wszystkim miłośnikom kryminałów i nie tylko!













Filmy, które obejrzałam w rankingu od najlepszego: 
1. Jutro będziemy szczęśliwi
2. Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej
3. Papierowe miasta
4. Po prostu przyjaźń
5. Dzieciak rządzi
6. Konwój 

Seriale:
 13 Reasons Why
 Belfer 
 Dear White People 

O tych serialach pojawią się osobne posty. ;) 

A wy co przeczytaliście i obejrzeliście w tym miesiącu? 

sobota, 27 maja 2017

Jak to jest z Bandą? ''Okularnik'' Katarzyna Bonda


Znalezione obrazy dla zapytania okularnik bonda

Swoją przygodę z twórczością Katarzyny Bondy zaczęłam od trylogii z Hubertem Meyerem. Już po kilku stronach powieści te wciągały mnie niemiłosiernie. Postać Huberta jest wyrazista, przyciągająca do tego stopnia, że czytelnik zaczyna mu kibicować i ma nadzieję na szczęśliwe zakończenie.
Pierwszy tom Czerech żywiołów - Pochłaniacz przeczytałam. Jednak muszę się przyznać, że niewiele pamiętam z tego lektury, Losy Saszy Załuskiej z pierwszego tomu wyleciały mi z pamięci. Dlaczego? Sądzę, że postać Załuskiej, która jak Meyer jest profilerką, jest mniej wyrazista.

Może jednak powracając do Okularnika. Książkę tę miałam w planach przeczytać od bardzo dawna. Jednak odkładałam to, aż do skończenia matur. Chciałam w tę historię się zagłębić, mieć czas na przeczytanie książki od początku do końca, a nie fragmentami między zadaniem z matematyki a powtórką romantyzmu. Kiedy w końcu zaczęłam lekturę nie mogłam poczuć klimatu tego kryminału. Główna bohaterka irytowała mnie swoim zachowaniem. Nieracjonalnością swoich poczynań i braku logicznego postępowania.

Coś jeszcze poszło nie tak? Moim zdaniem jest jeszcze jedna wada tej książki. Pojawiają się w niej wątki, którym autorka poświęca mniej lub więcej czasu, a one do samej fabuły nic nie wnoszą, nie mają związku ze sprawą, Z chęcią podałabym przykłady jednak nie chcę psuć czytania innym, którzy jeszcze nie znają Okularnika.

Co do samej fabuły, to uważam, że pomysł jest niecodzienny. Problem wojny polsko-białoruskiej nie jest znany przeciętnemu Polakowi (być może dla tego, że w szkole nie porusza się tego tematu),a do tego wątek kryminalny- mistrzowski pomysł.
Okularnik to kryminał trochę ze zmarnowanym potencjałem. Mam jednak nadzieję, że Lampiony to wielki powrót Załuskiej, która nie będzie irytowała.

Rozmawiałam z moją polonistką na temat twórczości Bondy. Ja wtedy miałam za sobą tylko przygody Huberta Meyera, natomiast moja nauczycielka przeczytała już Pochłaniacza i Okularnika. Do czego piję? Do jej słów, że powieści z Meyerem są lepsze niż te z Załuską. Widocznie coś w tym jest. Przekonamy się niedługo co przyniosą następne tomy.